W ostatnich latach Polskę zaczęły nawiedzać rzadkie zjawiska atmosferyczne takie jak trąby powietrzne czy pustynne upały. Wzrosła też liczba powodzi, huraganów oraz susz. Dynamika zmian temperatury spowodowała, że zjawiska klimatyczne są również mniej przewidywalne. I choć możliwe zagrożenia są nieustannie monitorowane, to prawdopodobnie nigdy nie będziemy mogli w 100 proc. przewidzieć gwałtownych załamań pogody. Oznacza to, że będziemy musieli liczyć się z potencjalnymi skutkami kaprysów natury. Jednym z podstawowych elementów radzenia sobie ze skutkami anomalii pogodowych jest odpowiednie ubezpieczenie.

Wypadki chodzą po domach Blisko 40 proc. Polaków doświadczyło przynajmniej raz przykrego losowego zdarzenia w miejscu zamieszkania.

  • 6% – szkody z winy zwierząt

  • 21% – zalanie

  • 10% – zjawiska pogodowe

  • 3% – pożar

  • 8% – włamanie

Straty mogą być niebagatelne. Obejmować mogą m.in. zerwane dachy, zniszczone sprzęty i samochody czy uszkodzone budynki. Z pierwszego raportu klimatycznego przygotowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń   wynika, że w ciągu ostatnich 30 lat średnia roczna liczba katastrof naturalnych na świecie wzrosła z 447 do 556, a koszty wywołane ich skutkami ze 104 do 123 mld dol. Oprócz zmian klimatycznych, czynnikiem zwiększającym ich skalę jest zaawansowany rozwój gospodarczy, w wyniku którego zwiększa się wartość majątku prywatnego i publicznego. Podczas powodzi, która wystąpiła w 2010 r., ucierpiało łącznie 24 tys. rodzin, a straty oszacowano na ponad 12 mld zł. Tylko niecałe 13 proc. tych strat było ubezpieczonych.

Mimo dużego wyboru i szerokiego zakresu ofert, Polacy nadal zwlekają zawarciem ubezpieczenia. W ramach ochrony majątek jest zabezpieczony przed negatywnymi konsekwencjami między innymi pożarów, a także dymu i sadzy, naporu śniegu, osuwania się ziemi, pękania mrozowego, przepięć elektrycznych, trzęsienia i zapadania się ziemi czy zalania, powodzi lub huraganów. W przypadku ich powstania, ubezpieczyciel pokryje koszty odtworzenia utraconego mienia.

Wybierając polisę warto przeczytać ogólne warunki ubezpieczenia i sprawdzić, czy ochrona jest uzależniona choćby od siły wiatru. Jeżeli nie, tak jak ma to miejsce w ubezpieczeniu Gothaer, ubezpieczyciel przyjmie odpowiedzialność za zniszczenia dokonane przez każdy, niezależnie od jego siły. Oprócz kosztów odtworzenia mienia ważne jest również zabezpieczanie się przed dodatkowymi wydatkami takimi jak akcja ratownicza związana z ocaleniem majątku bezpośrednio zagrożonego szkodą czy koszty uprzątnięcia pozostałości po szkodzie. Wszystko to obejmuje polisa.

Dobrze pamiętać również, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność cywilną za szkody, które poniosą osoby trzecie. Mogą to być szkody wynikające z naszej winy lub wynikającej z samego faktu posiadania nieruchomości. Jeżeli w samochód naszego gościa lub sąsiada uderzy element elewacji budynku jednorodzinnego albo pod wpływem wiatru spadnie doniczka z naszego balkonu w bloku, to my odpowiadamy za powstałe szkody. Dotyczy to także sytuacji, kiedy np. listonosz poślizgnie się na zabłoconej lub oblodzonej ścieżce prowadzącej przez naszą posesję. Warto w takich wypadkach zabezpieczyć się polisą. 

Warto pamiętać, że w ramach polisy można ubezpieczyć nie tylko lokal mieszkaniowy, ale również np. domki letniskowe czy nagrobki. One również narażone są na szkodliwe czynniki pogodowe. Dlatego warto zawczasu przygotować się na wystąpienie ewentualnych strat i ubezpieczyć mienie.